Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 06 2018

hermisfortune

Bądź zawsze kobietą z klasą. Nawet jeśli świat sponiewierał Cię tak, że właśnie leżysz pośrodku największego błota, jakie w życiu widziałaś. Miej tę cholerną godność. Nie w drogich butach czy seksownej sukience, tylko w dobrym sercu i delikatności. Wtedy możesz być pewna, że nic ani nikt nie odbierze Ci tego co najważniejsze, bo masz to po prostu w sobie.

— Aleksandra Steć
hermisfortune
Ja potrzebuję faceta, który da mi szansę być kochającą, czułą, delikatną, odsłoniętą, odkrytą ze wszystkimi swoimi słabościami, i nie wykorzysta tego.
— potrzebuję

July 04 2018

hermisfortune
to smutne, i jeśli jeszcze kiedyś Ich spotkasz, pozdrów Ich, proszę, i powiedz, że szkoda mi Ich
— bonson/matek
Reposted frompyotrus pyotrus
hermisfortune
Zawsze jest ten jeden, nieoceniony mężczyzna do którego będziesz tęsknić całe życie.

Zawsze jest ten jeden, który nie umiał cię pokochać, lub nie chciał, lub nie miał czasu, mieszkał kilkaset kilometrów od twojego czwartego piętra. Który nie chciał, żebyś kupowała bilet w jedną stronę i nie chciał ci pokazać ulubionego miejsca z dzieciństwa.

Zawsze jest ten jeden, który na jedno skinienie mógłby cię mieć. Z innymi chłopcami nieźle się bawiłaś. Wodziłaś na pokuszenie, odwoływałaś randki piętnaście minut przed, bo tak. Bo ci się odechciało. W nich ci przeszkadza to, że nie mają metr dziewięćdziesiąt czy więcej, że nie rozumieją żartów, ironii.

Zawsze jest ten jeden, przy którym chciałaś być. Dla którego mogłabyś rzucić wszystko. Przeprowadzić się, wprowadzić, rozważyć karierę gospodyni domowej, zaplanować imię dziecka czy noc z pokerem i whisky. Chciałaś kupować wtedy bilety do kina, na samolot, do teatru, na koncert. Bilet do szczęścia, w jedną stronę.

Zawsze jest ten jeden, który nie pokochał ciebie tak, jak ty jego.

Zawsze jest ten jeden, który będzie. Wszyscy inni się zmienią, a to wciąż on będzie adresatem każdego najpiękniejszego marzenia. Każda spadająca gwiazda będzie miała jego imię, każda rozmowa z nim, najkrótsza wymiana zdań będzie dawała morze nadziei. Każdą przyjaciółkę okłamiesz, że nic do niego nie czujesz, że to historia.

Zawsze jest ten jeden, który będzie czuł się gorszy. Bo on będzie wiedział, on będzie czuł, że ktoś kiedyś był ważniejszy. Trudno jest sprostać takim oczekiwaniom, być klinem.

Zawsze jest ten jeden, którego w rozmowach nazywać będziesz miłością życia. Niespełnioną rzecz jasna, co tylko dodaje dramaturgii całej sytuacji.
Dla niego zrobiłabyś bardzo dużo, o ile nie wszystko.
Reposted fromaggape aggape viahesiamela hesiamela

July 02 2018

hermisfortune
Wiesz, nieistotne są te przelotne spojrzenia przy barze, ani te uśmiechy na korytarzu. Nie liczą się ładne dziewczyny, nie liczą się seksowne dziewczyny, ani nawet te, które dobrze całowały. Bo kiedy przychodzi taki wieczór, że po kilku piwach bardzo mocno chcesz z kimś pogadać, to nie masz wątpliwość do kogo chcesz zadzwonić. 
— 15.11.14 (00.00) only2you.soup.io
Reposted fromOnly2you Only2you viaaksamitt aksamitt
hermisfortune
Bardzo Cię podziwiam, jeżeli nie tęsknisz za naszymi rozmowami, jeżeli w ogóle o tym nie myślisz, nie chciałbyś do tego wrócić i niczego Ci nie szkoda.
hermisfortune
Zupełnie jakbyśmy poznali się tylko po to, żeby się ze sobą żegnać.
— Daniel Glattauer.
Reposted fromnutt nutt viatysiace-mysli tysiace-mysli
hermisfortune
Śnisz mi się co noc.  Chciałabym napisać, zadzwonić.  Wiem, że mogłabym Ci wybaczyć, może zaczęlibyśmy wszystko od nowa, ale powinnam..  MUSZĘ być konsekwentna.  Zraniłeś - odeszłam.  To proste i łatwe, jednak cały czas myślę, cały czas tęsknię, cały czas się martwię.
To rozstanie miało zakończyć moje cierpienie, moje upokorzenie, moje uniżenie, moje oddanie, a mimo to dalej boli, chociaż jedno jest już pewne - odrzuciłam nadzieję.  Bez nadziei na uczucie żyje się trochę łatwiej.
— 21:09
Reposted fromtak-niewiele tak-niewiele
hermisfortune
Wydawało mi się, że jesteś w stanie się zmienić, że ja jestem w stanie cię zmienić. Ale ludzie się nie zmieniają. Wydawało mi się, że to, co do ciebie czuję, wystarczy, żeby coś zbudować razem. Ale to będzie takie szarpanie dwa kroki w przód, krok w tył, trzy do tyłu, dwa do przodu. Nie mam na to siły. Myślałam, że mam, ale niestety nie.
— Piotr C. "Pokolenie Ikea Kobiety"
Reposted frompanikea panikea viatak-niewiele tak-niewiele

July 01 2018

hermisfortune
Nie było już dla nas szans (...), ale chciałam wyjaśnień. Chciałam wiedzieć dlaczego.
— Lisa De Jong - "Kiedy pozostaje żal"
Reposted fromblackismycolour blackismycolour
hermisfortune
Kiedy już masz pewność, że ten drugi ktoś nie ma cię już dawno ani w sercu ani w głowie i prawdopodobobnie nigdy nie miał, sprawa wcale nie staje się łatwiejsza. Logika podpowiada, że nie ma czego żałować i za kim płakać, jednocześnie jednak zastanawiasz jak nieistotną drobinką musisz być w ludzkich życiach, by z nich znikać jak paproszek strzepnięty z ramienia. 

Każdego ranka patrzysz na swoje blade dłonie poznaczone żyłami i czujesz się coraz bardziej przeźroczysty i niknący. Poruszasz się wśród ludzi jak duch, jak odcinek przestrzeni, którego się unika wzrokiem. Snujesz się trochę jak latawiec zerwany ze sznurka - bez celu, klucząc w różnych kierunkach, odbijając w małe uliczki, przystając na kilka minut jakbyś się zastanawiał co tu robisz i gdzie miałeś dotrzeć.

Już nigdzie, jesteś wyrzuconą przez okno kartką papieru z nieudanym szkicem wiersza, jesteś psem wypchniętym z samochodu na środku drogi krajowej nr 80 między Bydgoszczą a Toruniem. Pozbawiony kontekstu i prawa do bycia wspomnieniem właściwie utraciłeś podmiotowość i któregoś dnia rano obudzisz się by spojrzeć na swoje dłonie i ich nie zobaczysz. Albo się po prostu nie obudzisz, obracając pobożne życzenia o twoim nieistnieniu w rzeczywistość.
— Idź Sobie
Reposted fromblackismycolour blackismycolour
hermisfortune
Pewnego dnia zobaczysz ją trzymającą za rękę kogoś innego, kto wykorzystał twoją szansę. Ona nawet cię nie zauważy, ponieważ będzie zbyt zajęta śmianiem się z jego głupiego żartu, a widzenie tego pięknego uśmiechu na jej twarzy i uświadomienie, że nie jesteś jego powodem, spali twoje serce. I wtedy do ciebie dotrze: to była ona. To zawsze była ona.
— znalezione.
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viafreedomlover freedomlover
hermisfortune
Faceci to jebane tchórze, niezdecydowane pierdolce i pieprzone samoluby.
Reposted fromfreedomlover freedomlover viagreymouse greymouse
hermisfortune
Bolało mnie, że o mnie zapomniała. Ale jeszcze bardziej bolało mnie to, że sprawiłem, że chciała o mnie zapomnieć. Zostawiłem ją na rozstaju dróg. Zupełnie zagubioną i ubrudzoną resztkami złudzeń, w które tak wierzyła. Wierzyła we mnie. A ja zdaje się byłem wtedy zbyt nierozsądny, żeby być dla niej kimś więcej niż iluzją. Z czasem zrozumiałem, że całą sytuację zinterpretowała tak, jakbym wbił jej nóż w serce i przekręcił. To dlatego z jej ust zamiast słodkiego śmiechu wylała się jak krew cała fala gorzkich słów. Wtedy nie rozumiałem. Dzisiaj wiem wszystko. Powinienem wziąć ją za rękę i przeprowadzić przez to co było dla niej niezrozumiałe. Powinienem być obok w te noce, kiedy płakała wewnątrz siebie z bezradności. Bo ona taka była, że nie potrafiła płakać łzami. Płakała w sercu. Powinienem być wtedy, chociażby po to żeby pogłaskać jej włosy. Ucałować czoło. Ale byłem tchórzem. Teraz muszę patrzeć jak ktoś inny obmywa jej rany i koi zmysły. Tworzy jej historię. A ona - ona mnie już nie chce. Nie chce nawet w swoich wspomnieniach. I to boli. Tak, że w duszy gasną wszystkie gwiazdy. Przecież wiem, że straciłem niebo.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viagreymouse greymouse
hermisfortune
Nie dzwonisz, nie piszesz, nie rozmawiasz z nim, koniec. Jeśli wiesz, że jest na imprezie albo w barze, nie idziesz tam. Mnie to zajęło jakiś rok. Szczęściarze wychodzą z tego w 2 tygodnie, 2 miesiące, 2 dni. Myślałam, że zawsze na jego widok będzie mnie skręcało, będę zazdrosna o jego nową, ale nie. Przeszło mi. Jesienią spadły liście, zimą śnieg, (...) Minęło. Czasem kiedy myślę o tym co robiłam, ile dałam, żeby z nim być, żeby mnie kochał, myślę o tym i jest mi wstyd.
— chciałabymbyćnatymetapie
hermisfortune
Pierwszy okres wielkiej ciszy to jeszcze łudzenie się. Śpisz z niewyciszonym telefonem przy łóżku, bo może przecież się odezwie, bo może tęskni. I tak średnio śpisz w nocy, przebudzasz się co dwie godziny by sprawdzić, czy nie przespałeś próby kontaktu. W dzień na dźwięk każdej wiadomości sms drży ci serce, a to tylko operator, tylko bank, tylko ktokolwiek inny. I mijają dni, tygodnie, miesiące i powoli dociera do ciebie myśl, że nie będzie powrotu. Że to się nie mogło tak skończyć, ale się tak kończy i nie ma instancji, do której mógłbyś wnieść zażalenie. 

I po uświadomieniu sobie nieuchronności sytuacji zaczyna się gniew, bo przecież nie zgadzasz się. (...) mieliście być razem już zawsze (...)

Nie wiem jakie fazy są dalej, te dwie jest wystarczająco trudno przetrwać. Potem może jesteś rusztowaniem na człowieka, takim mobilnym wieszakiem. Chodzisz, mówisz rzeczy, ustępujesz miejsca staruszkom w tramwaju, pracujesz i dostajesz pieniądze. I jak kiedyś ktoś cię poprosi byś powiedział coś o sobie, będziesz miał pustkę w głowie i zostanie jedno zdanie: nazywam się jakkolwiek, a mój upadek pachnie jak Black Opium.
— Idź Sobie

June 26 2018

hermisfortune
Gdybyś zobaczył szczęście, które dzięki Tobie miała, nie odważyłbyś się jej tego odebrać.
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viakarolajna karolajna
hermisfortune
Skup się i powiedz mi, jaki Ona ma kolor oczu?

Banalne prawda?
Pewnie, że wiesz.

A teraz powiedz mi o niej coś więcej.

Gdzie ma pieprzyki? 
Mruży oczy kiedy bierze pierwszy łyk kawy? 
Która czekolada poprawia jej nastrój, w te najtrudniejsze, kobiece dni?
W której koszulce lubi spać? 
A do herbaty, wkłada cytrynę ze skórką czy bez? A może tylko wyciska?

Co wiesz o swojej Kobiecie poza tym, że :
"ciągle się czepia" 
"nie rozumie Twoich pasji" 
"robi awantury z byle powodu"

?

Założę się, że ona wie co Ty najbardziej lubisz jeść na śniadanie, że robiąc Wam poranną kawę, najpierw upija łyk z obydwu kubków, a później Tobie stawia tę smaczniejszą. 
Na pamięć wymieniłaby mi gdzie zostawiasz skarpetki i jakie są Twoje codzienne rytuały.

A Ty Kolego? 
Co dajesz w zamian?

Kobiety to najsilniejsze i najbardziej zaradne istoty jakie znam.

Stary!
One potrafią parkować i malować rzęsy jednocześnie! 
Znają na pamięć wszystkie daty szczepień Waszego dziecka i wiedzą kiedy ma imieniny Twoja stryjeczna ciotka.

Gdyby nie One, już po dwóch dniach ten świat pogrążyłby się w chaosie.

W zamian chcą tylko jednego, zainteresowania.

Ona nie potrzebuje Twoich rad, doskonale poradzi sobie bez Ciebie.

Ona chce wiedzieć, że niezależnie od swojej siły, budzi się przy człowieku, który w chwili jej słabości będzie wiedział jak poprawić jej nastrój.

Który wie, że Ona nienawidzi czekolady z nadzieniem truskawkowym, a kiedy ma okres potrzebuje koca i dużych frytek.
Który dzielnie słucha i zapamiętuje więcej niż trzy ostatnie słowa.

Pewnie powiesz mi, że nie ma już takich Kobiet, które na to zasługują? 
Nie Chłopaku, nie ma ich dla Ciebie.

Każdy ma to na co sobie zapracował, a Kobieta w Twoim domu jest tylko odbiciem Twojego zachowania.

Bo czy gdybyś Ty, miał tyle supermocy co One, to stawałbyś na rzęsach dla takiego Gościa jak Ty?
— "weź mnie. tu i teraz" / facebook.
Reposted fromthesmajl thesmajl vianaturalginger naturalginger

June 06 2018

hermisfortune

Nigdy nie ignoruj osoby która kocha i martwi się o Ciebie,

bo pewnego dnia możesz zrozumieć, że straciłeś księżyc podczas łapania gwiazd..

— ~justand
Reposted fromMooonroe Mooonroe viakarolajna karolajna

May 20 2018

hermisfortune

Przynosili kwiaty.

Pisali.

Chcieli mnie,

trzymać za ręce.

Jednak, 

kwiaty usychały,
wiadomości nie dochodziły, 
ręce wolałam trzymać
w kieszeniach.
Wolałam czekać 
na Ciebie.

Reposted fromfrieda9293 frieda9293 viaLove-Life Love-Life
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl