Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 22 2018

hermisfortune
Jaka była? Była inna, była wyjątkowa. Nie była przystosowana do tego toksycznego świata. Była trochę jak takie dziecko. Kiedy poszła golić nogi, wracała cała we krwi. Cieszyła się kiedy widziała balon. Jej nagłe wybuchy złości i pokręcony charakter, raz była słodką delikatną dziewczynką, a za chwilę dziką i namiętną kobietą. Bolało ją, że ktoś krzywdzi, że ktoś umiera, że są wypadki, że jest zło, że ludzie są zawistni, nawet to że dziwki są tanie. Ale przede wszystkim, wierzyła w miłość jak nikt inny i kochała, kochała najmocniej na świecie.
— Autor nieznany

July 19 2018

hermisfortune
9432 141c 500
hermisfortune
7026 252c 500
Reposted fromfrieda9293 frieda9293 viahopelandic hopelandic
hermisfortune
"Wyobraź sobie, że startujesz w teleturnieju. Zostają postawione Ci pytania, które dotyczą Twojego faceta, a więc osobie, którą uważasz za przenajlepsiejszą osobę na świecie. 
"Czy nadal mu się podobasz?" Ha, no i tu zaczynają się schody. No, bo przecież paradujesz w seksownej bieliźnie od rana do wieczora, robisz pyszne obiadki i zawsze masz ogolone nogi. Wizyta u kosmetyczki przynajmniej raz w miesiącu, codziennie wymalowana, pachnąca i ładnie ubrana. Więc dlaczego, do cholery, on z coraz większą fascynacją w oczach patrzy się na jakąś Grażynę z callcenter? 
Twoja głowa zaczyna robić się jak bańka, a w tej bańce wiele niedopowiedzeń. No, bo może i ostatnio się bzykaliście i było spoko, doszłaś, on też, ale był jakiś nieobecny. Sapał i dyszał niby tak samo, ale gdyby nie Twoje jęki i wasz pies obok pewnie powiedziałby do Ciebie imieniem koleżanki z wydziału zarządzania. 
Może i ostatnio odjebałaś się jak przyczepa na dożynki, ale on wolał jechać z kumplami na mecz, a Ty wypiłaś cale wino sama i znów oglądałaś po raz enty "Pamiętnik Bridget Jones". Wcale nie zauważył tych chusteczek koło kanapy. 
"Czy chętnie przystajesz na jego propozycje łóżkowe?" A jakże! Cztery razy dziennie, o każdej porze, gdzie chce i w jakiej pozycji chce. Zawsze przygotowana, spełniająca zachcianki. No, przecież chłop, który je dobrze w domu, nie jada na mieście nie? Mimo tego, że stringi wpijają Ci się w dupsko, a stanik wżyna w cycki, to i tak zrobisz dla niego wszystko, żeby go zadowolić. 
A kiedy ostatnio on zrobił Ci przyjemność? Zrobił kąpiel, masaż i zajebistą kolację, składająca się chociaż z kanapek z żółtym serem? Kiedy usiadł na przeciwko Ciebie i powiedział "Dalej skarbie, ponarzekaj na tę Kryśkę z roboty, wiem, że Cię wkurwia"? 
"Co zrobiłaś żeby w waszym związku dobrze się ukladało?" TY? No chyba już wszystko. Zdałaś prawko, a więc możesz odbierać go najebanego z wyjść z kumplami, po których zawsze całą zawartość jego żołądka spuszczasz w toalecie, gdy on śpi zapominając o Bożym świecie. Codziennie wymyślasz inny obiad, coś czego nie jadł ale pocisz się jak świnia i klniesz pod nosem, żeby mu zasmakowało i chociaż raz powiedział, że czegoś nie spierdoliłaś. 
Nauczyłaś się już chyba wszystkich pozycji z jego ukrywanych pornosów, no tak, myślał, że nie umiesz otworzyć historii przeglądarki w waszym laptopie. Wysłuchujesz jego narzekań na Ryśka z logistyki, bo znów coś zjebał, a Twój biedny rycerz na białym koniu musiał to naprawiać. Robisz kawki, nazywasz misiaczkiem, a rura od  barku w kuchni stała się miejscem Twoich erotycznych tańców, które były specjalnie dla niego. 
I nagle pojawia się pytanie, na które nie potrafisz odpowiedzieć tak jak na poprzednie. Pytanie, które rujnuje Ci całe swoje chore wyobrażenie o tym związku.  "Jesteś szczęśliwa?"  Próbujesz się tłumaczyć, wyszukiwać wspomnień, które w sumie czynią Cię szczęśliwą, ale tylko przez chwilę. Stare zdjęcie w telefonie - ooo, zobacz, tu byliśmy razem na Bali, wtedy kupił mi bukiet róż. No, pięć lat temu. 
I wtedy zdajesz sobie sprawę, że człowiek, którego kochasz, za którego oddalabyś życie traktuje Cię jak maszynę. Posprząta, ugotuje, da dupy. Przy znajomych wypadnie dobrze, przy rodzinie będzie idealna. A w łóżku odwróci się plecami, bo w sumie nawet nie wie jak minął Ci dzień i o co mógłby zapytać. 
Powiedz sobie stop. Jest granica. Są pewne sytuacje w życiu, w których powinnaś powiedziecć sobie "to JA mam być szczęśliwa". Nie uszczęśliwiać wszystkich na siłę, nie starać się być najlepsza. Ty masz taka być. Dla niego masz być kurwa cudowna pod każdym względem. I nie dlatego, że on tego chce. Dlatego, że tak jest. 
Razem musicie tworzyć jedność, macie być najlepszymi przyjaciółmi, którzy zawsze się wspierają. Nie staraj się nadrabiać miłości w związku za was dwóch. Po jakimś czasie będziesz już zmęczona i odpuścisz. Pytanie tylko - czy on wtedy o was zawalczy? 
— Sama bądź szczęśliwa
Reposted frommysoul mysoul
hermisfortune
Kobietom brakuje spacerów nocą po parku, gdy on częstuje ją piersiówką z whisky, rozmawiają, a później jest buzi, który trwa przez wieczność i się nie nudzi.
Kobietom brakuje spotkań, kiedy on wsiada w samochód, jedzie przez kilka godzin tylko po to, aby się z nią zobaczyć przez 15 minut, a później się całują i on musi już wracać.
Kobietom brakuje chwil, gdy on bierze jej dłoń, pakuje ją do samochodu i jadą razem po to, aby zjeść bułkę na plaży i popić kefirem, a następnie poturlać się razem po piasku.
Kobietom brakuje spontaniczności, gdy nagle skręcają do nieznanego bloku z wielkiej płyty, wchodzą na dach i piją tam piwo, patrząc w gwiazdy.
Kobietom brakuje wspomnień, w których on i ona przez trzy dni siedzą w zabałaganionym mieszkaniu, wśród pudełek po pizzy, przenosząc się tylko między łóżkiem, kuchnią, a wanną, słuchając muzyki i rozmawiając.
Kobietom brakuje takiej odwagi mężczyzny, gdy mówi jej: „Śniło mi się dziś, że tańczyliśmy.
A później włącza muzykę w telefonie i rozkazuje: „muszę z tobą zatańczyć tu i teraz!”.
Aha – naukowe badania udowodniły, że mężczyźni, którzy gotują uprawiają więcej seksu. 
— Moje serce bije mocno
Reposted frommysoul mysoul
hermisfortune

Co sprawia, że jesteśmy głupi? Naiwność. Do głowy nam nie przyjdzie, że ta biedna dziewczyna mimo, iż potrafi znieść bardzo wiele to jednak ma swoją granicę wytrzymałości. Gówno nas obchodzi jak bardzo ją to męczy i staramy się tego nie zauważać, bo tak jest nam wygodniej.

W końcu nie musimy nic robić, a ona próbuje naprawić za nas dwoje to co właśnie postanowiliśmy bez logicznego wytłumaczenia spieprzyć. A ona? Ona też w końcu się podda, z szacunku do samej siebie, z bezradności i braku sił.

Jesteśmy tak niesamowicie głupi, bo doceniamy coś dopiero gdy to stracimy. Zdziwieni budzimy się z ręką w nocniku i nie wiemy co mamy zrobić. Wiecie co jest dodatkowo dziwne?

W tych czasach facet nie powie, że przeprasza, że tęskni, że popełnił błąd. Teraz faceci wzdychają, wzruszają ramionami i mówią „trudno”. Tylko niewielka część z nas potrafi powiedzieć „popełniłem błąd”, „brakuje mi Ciebie” czy „rozumiem i postaram się być dla nas lepszy”.

Nie potrafią tego zrobić wieczni chłopcy. Zagubieni i niedojrzali, mający problem nie tylko z kobietami, ale z pracą, życiowymi decyzjami czy moralnymi wyborami. Mający problem ze wszystkim włączając w to przede wszystkim samych siebie. Teraz trzeba bardzo ostrożnie z używaniem wyrazu „mężczyzna”.

— Ty myślałeś, że cokolwiek byś nie zrobił, będzie wybaczone. Że wrócę, bo przecież nie dam rady bez Ciebie żyć. Że się boję. A tu jednak nie. Zdziwienie. Pytania. Jak kobieta, która była nieszanowana, obrażana, męczona, rzucona, mogła tak po prostu odejść? Jak mogła się zgodzić z decyzją chłopaczka, który nie chciał już z Nią być?
Reposted frommysoul mysoul

July 18 2018

hermisfortune
3972 f9fa 500
Agnieszka Osiecka do ...

July 14 2018

hermisfortune
0968 d589 500
Reposted fromzimnepalce zimnepalce viamyslodsiewnia myslodsiewnia
hermisfortune
9198 e751
Reposted fromels els vianevermind336 nevermind336
hermisfortune
Ludzie siadają ze swoimi przyjaciółmi. Jedno wino, drugie, trzecie i zaczynają obrabiać dupę swoim partnerom. Nie rób tego. Nie mów źle o swojej kobiecie. Nie mów źle o swoim mężczyźnie publicznie. Masz coś mu do przekazania? To powiedz to jemu. Jej. Bezpośrednio. Obrabianie dupy osoby, która jest ci ponoć najbliższa na świecie to nie tylko brak szacunku wobec niej, ale i brak szacunku wobec siebie. Bo w końcu ty ją/jego wybrałaś.
— Piotr C. /pokoleniekea.com
Reposted fromaskman askman viailoveyou iloveyou

July 11 2018

hermisfortune
Ona zawsze jest sobą, wbrew pozorom jest silna wewnętrznie.
Zawsze zachowuje zimną krew ale prawda jest taka, że przez jej głęboką wrażliwość, wszystko zbyt mocno przeżywa. Na bliskich zależy jej bardziej niż ktokolwiek jest w stanie sobie wyobrazić. Nigdy się przed nikim nie odkrywa. Swoje uczucia i myśli skrywa skrzętnie, nie lubi pokazywać każdemu całą siebie. Tylko nieliczni wiedzą jaka jest naprawdę.
Ona, jest w stanie ukryć swój ból w tak doskonały sposób, że nikt się nie domyśli, co przeżywa.... Ale nie jest w stanie ukryć gniewu, zwłaszcza jeśli ktoś zaatakuje jej bliskich, lub nadużyje jej zaufanie . Staje się wtedy zimna, nie okazując emocji potrafi być bezwzględna, nawet jeśli będzie ją to wewnętrznie bolało. Ona nie lubi płynąć z prądem, lubi wokół siebie czystość, więc każdy napotkany śmieć wyrzuca do kosza. Uwielbia oddychać czystym powietrzem. Jest kobietą tajemniczą, błyskotliwą, pełną zagadek. Z natury woli bardziej obserwować, niż ciągle mówić. Tylko jeśli komuś w pełni zaufa, staje się otwarta. W innym przypadku trzyma dystans, który defakto pomaga jej w życiu. Nie ulega złudzeniom i fantazjom. Kocha ludzi, ale tylko tych prawdziwych. Tych szczerych ponad wszystko, a reszta jest u niej na drugim planie.
— s.f
Reposted fromdunkellicht dunkellicht viaOkruszek Okruszek
hermisfortune
hermisfortune
A za dzień -
                        już się nie spotkamy
    A za tydzień -
                           już nie pozdrowimy się
    A za miesiąc -
                           już się zapomnimy
    A za rok -
                      już się nie poznamy
— Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem
Reposted fromawkwardx awkwardx viadeviate deviate
hermisfortune
Kobiety nosi i duszą się jednocześnie. Tęsknią za emocjami. Chcą być uwodzone, a nie po prostu przeleciane. I nie, nie chodzi im o zwykłe kwiaty, bo w dzisiejszych czasach kupno kwiatów jest dla kobiet czynem na odpierdol się. Pójściem po linii najmniejszego oporu. Ale niech te kwiaty dojadą do niej do pracy. Niech będzie ich 50. Niech będzie zastawiony nimi cały pokój. Albo niech on, kurwa, choćby weźmie tę różę, położy ją, czyli kobietę, na łóżku i płatkami różanymi zacznie obsypywać jej twarz i ciało. Albo weźmie, chociaż, i przygotuje kąpiel, w której te płatki będą pływać. Uczyni to niezapomnianym na całe lata. A czasami do końca życia.Kobietom brakuje spacerów nocą po parku, gdy on częstuje ją piersiówką z whisky, rozmawiają, a później jest buzi, który trwa przez wieczność i się nie nudzi. Kobietom brakuje spotkań, kiedy on wsiada w samochód, jedzie przez kilka godzin tylko po to, aby się z nią zobaczyć przez 15 minut, a później się całują i on musi już wracać. Kobietom brakuje chwil, gdy on bierze jej dłoń, pakuje ją do samochodu i jadą razem po to, aby zjeść bułkę na plaży i popić kefirem, a następnie poturlać się razem po piasku. Kobietom brakuje spontaniczności, gdy nagle skręcają do nieznanego bloku z wielkiej płyty, wchodzą na dach i piją tam piwo, patrząc w gwiazdy. Kobietom brakuje wspomnień, w których on i ona przez trzy dni siedzą w zabałaganionym mieszkaniu, wśród pudełek po pizzy, przenosząc się tylko między łóżkiem, kuchnią, a wanną, słuchając muzyki i rozmawiając.
— pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viakamilab kamilab

July 10 2018

hermisfortune
5722 9e77 500
Reposted fromhormeza hormeza vialottibluebell lottibluebell

July 09 2018

hermisfortune
1486 889c 500
Pan Marek Piekarczyk
Reposted fromthefirstdrop thefirstdrop viadotkliwie dotkliwie
hermisfortune
u mnie w mieszkaniu są na zmianę okresy idealnego porządku i skrajnego bajzlu, taka syfusoida
— internetsowe Definicje Mojego Życia (via bash)
Reposted fromgoaskalice goaskalice viadejno dejno
hermisfortune
5821 db21 500
Reposted fromnieobecnosc nieobecnosc viadejno dejno
hermisfortune
- Tęsknię za tobą. - A za czym konkretnie tęsknisz? - Za tym jak grasz w kręgle - mówię, bo te słowa, durne słowa, pierwsze cisną mi się na usta. - Za tym, że nigdy nie potrafisz zawiązać cumy dziobowej. Za twoją podrażnioną skórą po goleniu. Za twoimi brwiami. Za twoimi butami. Za tym, że rano prosisz mnie o kawę. Za tym dniem, kiedy nałożyłeś sobie mój tusz do rzęs i wszyscy to zauważyli. I za tym, kiedy poprosiłeś mnie, żebym coś zszyła. Za twoją uprzejmością w stosunku do kelnerów. Za twoją jajecznicą. Za twoimi bajkami na dobranoc. Za twoimi głupimi, idiotycznymi żartami. Za tym, że kiedy masz ochotę na czekoladę, odłamujesz kawałeczek, zamiast po prostu wgryźć się w pieprzoną tabliczkę. Tęsknie za twoim sercem. Bardzo mi ciebie brakuje. I bardzo cię kocham.
— A. J. Finn
Reposted fromnacpanaa nacpanaa

July 06 2018

hermisfortune
Słyszałaś pewnie, czym się różni niebo od piekła. Podobno w piekle gotują doskonałą zupę, ale łyżki są tak długie, że nikomu nie udaje się dosięgnąć do ust. W niebie gotują tak samo dobrze i mają tak samo długie łyżki, tyle że ludzie w niebie wpadli na to, by się nawzajem karmić. Tylko tyle. Szczęście jest naprawdę bardzo proste. 
— Bóg nie jest automatem do kawy
Reposted fromthesmajl thesmajl viajesienzycia jesienzycia
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl